07-03-2013, 23:18
Spróbujmy poszukać się nawzajem. Będąc latem 2012 roku w Pnikucie odnalazłem moją troszkę dalszą rodzinę. To było dziwne, ale bardzo radosne zdarzenie, zupełnie nie wiedziałem, że mam tam jeszcze krewnych...
nazwisko Dorosz. Pozdrawiam 
(01-09-2013, 13:35)Kuśnierz napisał(a): [ -> ]Mam na imię Cecylia, urodzilam się w Pnikucie w 1948r. Moi rodzice to Anna z domu Czerniec (ur. 1906r.) córka Walentego i Katarzyny, tata to Ludwik Kuśnierz (ur. 1902r.) syn Antoniego i Marii. Moi rodzice mieli nas ośmioro: Józefa, Jan, Kazimierz, Janina, Cecylia i 3 braci zmarłych we wczesnym dzieciństwie w czasie wojny. W 1958r wyjechaliśmy w ramach repatriacji do Polski, osiedliśmy w Głuszycy na Dolnym Śląsku.
W Pnikucie byłam trzy razy aby pokazać mężowi i dzieciom moje rodzinne strony.
Bardzo dziękuje twórcy tej strony za wirtualna, sentymentalną podróż w lata dzieciństwa.
