Pnikut.net

Pełna wersja: Szukamy krewnych
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Spróbujmy poszukać się nawzajem. Będąc latem 2012 roku w Pnikucie odnalazłem moją troszkę dalszą rodzinę. To było dziwne, ale bardzo radosne zdarzenie, zupełnie nie wiedziałem, że mam tam jeszcze krewnych...
Mój pradziadek tam mieszkał Smile nazwisko Dorosz. Pozdrawiam Smile
Witam serdecznie Wszystkich. Mój tata urodził się w Pnikucie. Pochodził z rodziny Piwowar. Jak był mały z rodzicami i młodszym bratem przyjechał na Śląsk do Gliwic. Bardzo chciał zobaczyć jak Pnikut wygląda teraz ...jednak nie zdążył...
Mam na imię Cecylia, urodzilam się w Pnikucie w 1948r. Moi rodzice to Anna z domu Czerniec (ur. 1906r.) córka Walentego i Katarzyny, tata to Ludwik Kuśnierz (ur. 1902r.) syn Antoniego i Marii. Moi rodzice mieli nas ośmioro: Józefa, Jan, Kazimierz, Janina, Cecylia i 3 braci zmarłych we wczesnym dzieciństwie w czasie wojny. W 1958r wyjechaliśmy w ramach repatriacji do Polski, osiedliśmy w Głuszycy na Dolnym Śląsku.
W Pnikucie byłam trzy razy aby pokazać mężowi i dzieciom moje rodzinne strony.
Bardzo dziękuje twórcy tej strony za wirtualna, sentymentalną podróż w lata dzieciństwa.
(01-09-2013, 13:35)Kuśnierz napisał(a): [ -> ]Mam na imię Cecylia, urodzilam się w Pnikucie w 1948r. Moi rodzice to Anna z domu Czerniec (ur. 1906r.) córka Walentego i Katarzyny, tata to Ludwik Kuśnierz (ur. 1902r.) syn Antoniego i Marii. Moi rodzice mieli nas ośmioro: Józefa, Jan, Kazimierz, Janina, Cecylia i 3 braci zmarłych we wczesnym dzieciństwie w czasie wojny. W 1958r wyjechaliśmy w ramach repatriacji do Polski, osiedliśmy w Głuszycy na Dolnym Śląsku.
W Pnikucie byłam trzy razy aby pokazać mężowi i dzieciom moje rodzinne strony.
Bardzo dziękuje twórcy tej strony za wirtualna, sentymentalną podróż w lata dzieciństwa.
moja babcia miała tam rodzineSmile